Budować od podstaw, kupować czy wynająć
| 9 listopada 2010 | Posted by admin under Budowa domu, Ogłoszenia nieruchomości |
Mieszkania sprzedaż Warszawa to jedne z najbardziej obleganych ogłoszeń w europie wschodniej. Bez własnych czterech katów funkcjonować się nie da w żaden sposób, choć niektórzy ludzie próbują. My jednak od razu uznajmy daremność takich prób i bardziej racjonalnie rozważmy kilka możliwości osiągnięcia marzeń w postaci domu czy mieszkania i ogłoszeń sprzedaż nieruchomości. Pierwszą opcją jest budowa domu od podstaw. W teorii wszystko wydaje się proste, ogłoszenia nieruchomości, wybrany projekt domu, zamówiona ekipa budowlana i kredyt na budowę. Tyle teorii. Jak całość wygląda w praktyce? Trudny dostęp do kredytu, a podczas gdy mu się staramy o kredyt ceny działek idą w górę, podobnie materiałów budowlanych i usług, więc już na starcie jesteśmy stratni. Do tego masę czasu poświęcimy na uzyskanie wszystkich pozwoleń i dopiero dużo później ruszy budowa domu. Ale przynajmniej coś. Niestety jednak, jeśli mamy pecha to, co chwile coś może przerywać budowę- a to pogoda, a to awarie sprzętu a to jeszcze coś innego. Może, więc ugryźć problem od innej strony i spróbować kupić gotowe mieszkanie czy dom. Wydatek w sumie podobny, ale już nie ponosimy ryzyka związanego z nieprzewidzianymi trudnościami.
Choć może należałoby powiedzieć, że znacząco to ryzyko zmniejszamy, bo przecież nieprzewidziane trudności, jak sama nazwa wskazuje, mogą wystąpić zawsze. Niemniej jednak możemy mieć własne mieszkanie czy dom. Co więc jest nie tak? Przede wszystkim to, że to nie dom naszych marzeń, bo według innego projektu. A poza tym nie musieliśmy się przy tym zbytnio napracować… No dobrze. To może w takim razie najem? Wynajem mieszkań na pewno nie zrujnuje tak szybko kieszeni, bo wszelkie opłaty zwane w tym przypadku odstępnym ponoszone są w miesięcznych „ratach”. Tyle, że to już nawet nie nasz dom, tylko nieruchomość, z której możemy korzystać, więc ewentualne remonty owszem, widzimy, ale wykonujemy w gruncie rzeczy komuś a nie sobie. Przykro jest inwestować w kogoś a nie w siebie, więc i wynajem mieszkań nie wydaje się być rozwiązaniem idealnym. I pewnie nikogo nie zdziwi, że teraz nie napiszę rozwiązania idealnego. Ideały mają to do siebie, że są nieosiągalne, sztuka natomiast polega na tym, żeby umieć wybrać takie wyjście, które w naszej konkretnej sytuacji rokuje największe szanse na sukces. W tym przypadku- takie cztery kąty, dzięki którym poczujemy się swobodnie i bezpiecznie, ale nie narazimy się na śmierć głodową z powodu wysokości rat kredytu. Umiejętność wypośrodkowania marzeń i rzeczywistości jest trudna, ale można ją nabyć, zatem powodzenia.

